IBM ogłasza większą ochronę prywatności w sieci

bigstock-hand-on-keyboard-28824491

Koncern IBM chce lepiej chronić dane użytkowników korzystających z sieci. W związku z tym zapowiedział już zwiększenie zabezpieczeń w chmurze. Na razie opcja dostępna będzie tylko dla deweloperów.

IBM chce zapewnić internautom jeszcze skuteczniejsze rozwiązanie chroniące ich prywatność. Zostanie ono wprowadzone w chmurze i będzie dotyczyło wyłącznie deweloperów, choć jeśli się sprawdzi, to być może w przyszłości zostanie udostępnione także innym użytkownikom. Ich dane będą odpowiednio szyfrowane tak, by jeszcze trudniej było wykraść informacje o wieku, miejscu zamieszkania, pochodzeniu czy o danych na temat kart bankowych. Odpowiadać ma za to IBM Identity Mixer.

IBM zapowiada, że nowe narzędzie chroniące dane osobowe ma za zadanie szyfrować je w sposób, który będzie pozwalał na wykorzystywanie przez strony wyłącznie tych informacji, które są naprawdę niezbędne. Mimo zdecydowanie pozytywnego zamysłu, eksperci oceniają jego wykonanie różnorako. Część specjalistów chwali koncern za próbę wzmocnienia zabezpieczeń, inni jednak twierdzą, że przetwarzaniem i ochroną tak wielu danych nie powinna zajmować się tylko jedna firma. Choć nieco mniejsze, to ryzyko wycieku danych wciąż będzie istniało. Sceptycy uważają też, że istnieje obawa, iż w razie rzeczywistego włamania, IBM nie weźmie na siebie całej odpowiedzialności za wypadek.

Eksperci zwracają również uwagę na fakt, że do tej pory nad idealnymi zabezpieczeniami pracowało już wiele firm i żadnej nie udało się stworzyć rozwiązania całkowicie eliminującego problem wycieku danych. Mimo wyjątkowej ochrony, dochodziło już do włamań na chmury takich gigantów jak Adobe czy Sony. IBM broni się twierdząc, że ich opcja jest skuteczniejsza i nie wymaga od użytkowników zbyt dużej liczby danych, a to w największym stopniu redukuje prawdopodobieństwo przekazania ich osobom trzecim. Jest w dodatku dostępna zarówno na komputerze, jak i na urządzeniach mobilnych.

IBM Identity Mixer nie pojawił się jeszcze oficjalnie na rynku, ale aktualnie testowany jest przez niemiecki oddział Czerwonego Krzyża. Pracownicy mają dostęp wyłącznie do tych informacji o poszczególnych pacjentach, które są niezbędne w danej chwili. W bazie danych znajdują się tysiące informacji dotyczących osób korzystających z pomocy organizacji, wyników ich badań, podawanych leków, a także kontaktów do ich bliskich.

The following two tabs change content below.

Daniel Kurylak

Daniel Kurylak (1976), z zawodu front end developer, z zamiłowania rowerzysta, kolekcjoner znaczków, warszawiak i internauta. Fascynują go nowe technologie oraz wszystko co związane z Internetem. Dni upływają mu na wykonywaniu zleceń, obserwowaniu tego, co się dzieje w sieci oraz pisaniu artykułów.

Ostatnie wpisy Daniel Kurylak (zobacz wszystkie)