Zwycięsto w przetargu dla tych, którzy dadzą etaty?

przepisy a biznes

Harald Groven (Flickr)

Rząd ma nowy pomysł na zwiększenie zatrudnienia i walkę ze „śmieciówkami”. Chce wprowadzić rekomendację, zgodnie z którą większą szansę na wygranie przetargu będą miały firmy gotowe do stworzenia nowych etatów.

Już wkrótce premier Ewie Kopacz przedstawiona zostanie propozycja rekomendacji dotyczących organizowania przetargów w administracji publicznej. Zakłada ona faworyzowanie tych przedsiębiorstw, które zatrudniają lub zamierzają zatrudnić pracowników etatowych. W ten sposób politycy chcą przyłożyć się do wzrostu zatrudnienia, a jednocześnie walczyć z umowami cywilnoprawnymi, czyli tzw. „śmieciówkami”.

Minister Pracy i Polityki Społecznej Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślił, że taka rekomendacja mogłaby przyczynić się do wzrostu świadomości pracodawców, którzy wielokrotnie naginają kodeks pracy, by tylko zaoszczędzić i zastąpić etaty umowami o dzieło lub zleceniami. Ułatwienie wygrania przetargów tylko tym, którzy poważniej traktują swoich podwładnych, mogłoby być dobrą motywacją dla wielu podmiotów gospodarczych. Także Najwyższa Izba Kontroli chwali rządowy pomysł twierdząc, że rekomendacja ułatwiłaby jej kontrole form zatrudnienia w podmiotach administracji publicznej i samorządowej.

Szef resortu pracy dodał również, że chociaż rekomendacja ma dotyczyć przetargów przeprowadzanych przez jednostki administracji publicznej, to jednak politycy mają nadzieję, iż uda się dotrzeć z nowym trendem także do innych podmiotów. Mimo wszystko rząd zdaje sobie sprawę z tego, że zmiany mogą być trudne, ponieważ najdogodniejszym kryterium pozostaje niska cena. W ten sposób najłatwiej jest wybrać zwycięzcę przetargu, a jednostki nie muszą się przy tym martwić, że zarzucony będzie im brak oszczędności.

Warto przypomnieć, że o podobnej rekomendacji mówiono już w 2012 r., jednak mimo zaleceń wydanych wszystkim ministerstwom, praktycznie żadne z nich nie zastosowały ich w życiu. Choć ustalono, że na kryteria społeczne, a nie wyłącznie finansowe, będzie się zwracać uwagę w min. 5% przetargów, to okazało się, że 9 resortów w ogóle nie zwróciło na to uwagi. Pomysł wdrożyło tylko kilka ministerstw, ale i tak uczyniły to tylko w pojedynczych przypadkach. 4 resorty postąpiły tak wyłącznie jednorazowo.

The following two tabs change content below.

Franciszek Bordowski

Ostatnie wpisy Franciszek Bordowski (zobacz wszystkie)