Edukacja dla rodziców, czyli co zamiast szkoły rodzenia?

Szkoły rodzenia i planowania rodziny są dziś bardzo popularne: młode mamy wybierają się na kursy, które mają je przygotować do porodu i nowej roli. Co zrobić, gdy nie mamy pieniędzy na taki kurs?

Ogłoszenia o nowo otwartych szkołach rodzenia, w których można nauczyć się nie tylko prawidłowego oddychania podczas porodu i poznać kolejne jego etapy, ale i nauczyć się przewijać dziecko, karmić je i radzić sobie w pierwszych dniach po porodzie, są dziś coraz częstsze. Pojawiają się w internecie, gazetach, prasie, ulotkach dostarczanych nam do domu. Coraz więcej przyszłych mam korzysta z takich kursów, by poczuć się pewniej w nowej roli, która czeka je za kilka miesięcy i możliwie bez stresu przejść przez sam etap porodu. Co jednak, gdy mieszkamy z dala od miasta, nie możemy wybrać się na zajęcia do szkoły rodzenia lub po prostu nie mamy na to pieniędzy? Z pomocą przychodzi oczywiście internet.

Internet jest dla młodych i przyszłych mam prawdziwą kopalnią wiedzy, zarówno w sprawie wychowania dziecka, jak i porodu oraz przygotowania się do niego. Na stronach internetowych znajdziemy mnóstwo filmików przedstawiających podstawowe zasady, na których opiera się dobry poród i tajniki, o których musimy wiedzieć przed wejściem na salę porodową. Taka e-nauka
oddychania czy przewijania pieluszek może mamom pomóc w nauczeniu się czegoś ważnego i jednocześnie oszczędzić domowy budżet przed nowymi wydatkami, w końcu materiały dostępne w internecie są całkowicie darmowe. Dociekliwe mamy mogą również czytać blogi o dzieciach innych mam, dyskutować na temat porodu na forach internetowych, czatach czy w tematycznych serwisach, których w sieci jest wiele. Wystarczy tylko chcieć!