USA to światowy lider… spamu

spam

Darren Foreman, flickr

Z opublikowanego niedawno, kwartalnego raportu dotyczącego krajów będących największymi spamerami na świecie wynika, że żadna inna nacja nie wysyła tyle wirtualnych śmieci, co Stany Zjednoczone. Ich spam stanowi aż 14,6% wszystkich śmieciowych informacji rozsyłanych w całym internecie. To niemal trzykrotnie większy udział w globalnym spamowaniu niż ten notowany przez znajdującą się na 2. miejscu Białoruś. U naszych wschodnich sąsiadów jest to 5,1%. 4,7% światowego spamu generują Włosi. Tyle samo śmieciowych wiadomości wysyłają Hindusi.

W aktualnym rankingu, potocznie nazywanym „parszywą dwunastką” znalazły się jeszcze 2 europejskie kraje. To Hiszpania i Niemcy, których udział w globalnym spamie wynosił odpowiednio 3,5% oraz 3,0%. Oprócz tego, w zestawieniu znalazła się także Rosja, która zajęła ostatnie, 12. miejsce generując 3,0% globalnych spamów. Poza Indiami, zawziętymi spamerami są jeszcze dwa inne azjatyckie kraje. Chiny generują 4,6% spamu, a za niewiele mniej śmieciowych wiadomości, bo 4,1% odpowiedzialny jest Tajwan. Co ciekawe, 9. lokatę zajmuje leżący na Bliskim Wschodzie Iran, który rozesłał w III kwartale 3,3% spamu na świecie. Całkiem sporo spamują również Argentyna i Peru.

W zestawieniu obejmującym okres między czerwcem a sierpniem tego roku zabrakło naszego kraju. Powinniśmy to docenić, ponieważ Polska poradziła sobie zdecydowanie lepiej niż choćby w ubiegłym roku, gdy zajmowała jedno z miejsc w niechlubnej dziesiątce. Najwyraźniej więc udało nam się ograniczyć poziom spamowania.

Specjaliści opracowujący ranking zwracają uwagę na fakt, że na czołowych miejscach znajdują się kraje o wyjątkowo dużej populacji, jak choćby USA, Chiny czy Indie. Zauważają przy tym, że gdyby policzyć ilość spamu przypadającą na jednego mieszkańca kraju, to zestawienie wyglądałoby z goła inaczej. Na pierwszym miejscu znalazłaby się Białoruś, a na trzecim Tajwan, jednak w pierwszej piątce znalazłyby się też nie notowane we wcześniejszym zestawieniu Urugwaj, Luksemburg i Macedonia. Eksperci podkreślają, że wysokie miejsca zajmowane przez te państwa nie muszą wcale oznaczać, że cyberprzestępczość jest w nich wielkim problemem. Przypominają, że w badaniach bierze się pod uwagę udział krajowych komputerów w rozsyłaniu spamu, ale niekoniecznie musi on docierać do innych sprzętów w tym samym państwie.

The following two tabs change content below.

Daniel Kurylak

Daniel Kurylak (1976), z zawodu front end developer, z zamiłowania rowerzysta, kolekcjoner znaczków, warszawiak i internauta. Fascynują go nowe technologie oraz wszystko co związane z Internetem. Dni upływają mu na wykonywaniu zleceń, obserwowaniu tego, co się dzieje w sieci oraz pisaniu artykułów.

Ostatnie wpisy Daniel Kurylak (zobacz wszystkie)