Do czego ci się przyda marketing społecznościowy

Reklama w internecie systematycznie zwiększa swój udział w rynku reklamy. Wraz ze wzrostem popularności serwisów takich jak NK i Facebook, firmy częściej decydują się na marketing społecznościowy.

 

 

Media społecznościowe – ogromny potencjał

 

Trend ten był łatwy do przewidzenia – marketerzy wykorzystują medium o potencjale zwiększającym się z dnia na dzień. Facebook globalnie może się pochwalić już ponad 400 milionami zarejestrowanych użytkowników. W Polsce ma ich już 10 milionów. Depcze więc po piętach liderowi – na NK (dawniej Nasza Klasa) konta utrzymuje ponad 12 milionów osób. Marketing społecznościowy to sposób na dotarcie do tego szerokiego grona odbiorców.

Jak każda nowinka, tak i ten rodzaj promocji dopiero wypracowuje swoje metody. W praktyce okazuje się, że niektóre założenia były błędne, a za to pojawiły się inne, nieprzewidziane możliwości. Reklama na Facebooku i NK ma dużą skuteczność, jednak wymaga innego podejścia, niż chociażby tradycyjny internetowy display.

 

 

Marketing społecznościowy w służbie PR

 

Serwis społecznościowy tworzy swego rodzaju mikrokosmos w obrębie sieci. Inaczej mówiąc: jest to internet w internecie. Więzi między użytkownikami są tam ściślejsze, chociażby dzięki temu, że trudniej być tam anonimowym. Podobnie dokładniej filtrowane są treści – otwarte i nieograniczone pole eksploracji dawane przez zwykłą wyszukiwarkę zostaje zastąpione systemem rekomendacji, udostępniania, „lajków” itp. wewnętrznego obiegu informacji.

Ta specyfika medium sprawia, iż marketing społecznościowy jest idealny do działań związanych z Public Relations. Gorzej sprawdza się jako narzędzie napędzania sprzedaży, chociaż i tutaj, przy odpowiedniej strategii, można uzyskać sukcesy. Jednak najwięcej FB i NK oferują firmom chcącym pracować nad swoim wizerunkiem.

 

 

Facebook – tu zyskasz i stracisz wszystko

 

Bezpośrednia komunikacja pozwala zbudować bliską relację z klientem. Wiąże się z tym też ryzyko zaszkodzenia sobie. W przeciwieństwie do innych form reklamy, działanie na portalach społecznościowych nie jest monologiem marki, ale dialogiem z użytkownikami. Jest to więc żywioł. W niesprzyjających okolicznościach łatwo stracić kontrolę nad sytuację i zaszkodzić swojemu wizerunkowi.

Dlatego, wbrew pozorom, marketing społecznościowy wymaga dużej wiedzy oraz ogromnego wyczucia. Działania na tym polu muszą się opierać na solidnej wiedzy psychologicznej i znajomości dynamiki zachowań grup. Co podkreślają specjaliści w tej dziedzinie, nie ma tu miejsca na przypadek. Obecność na Facebooku czy NK wymaga opracowania dobrej strategii, która będzie konsekwentnie realizowana. Należy więc dokładnie zdefiniować wizerunek marki, a następnie z determinacją, ale też subtelnością, wizję tę wcielać w życie.