Czy placebo naprawdę pomaga?

Teorii na temat placebo jest tak wiele, jak wielu lekarzy. Na temat jego działania opinie wciąż są podzielone, a na porozumienie są marne szanse.

Mimo tego, że placebo w środowisku medycznym jest ciągle tematem kontrowersyjnym, to Niemcy właśnie chcą zintensyfikować ten sposób terapii w przypadkach leczenia depresji i przewlekłego bólu. Są zdania, że sama świadomość pacjentów, że przyjmują leki, już działa kojąco i wpływa na osłabienie odczuwania bólu, zarówno psychicznego, jak i fizycznego.

Niemieckie Stowarzyszenie Medyczne jest przekonane o tym, że placebo jest skuteczne, oczywiście nie w we wszystkich schorzeniach, ale w takich, na które nie ma dobrego, skutecznego leku. Stany nerwicowe, depresja, astma czy permanentne stany zapalne kwalifikują się, zdaniem stowarzyszenia, do terapii z użyciem placebo. Stąd zalecenie, by niemieccy lekarze zwrócili się właśnie ku tej metodzie.

Dla wielu naukowców to rozwiązanie nie do przyjęcia. Między innymi tych kształcących się w Stanach Zjednoczonych. Dla nich to nieetyczne zachowanie. Dr Ted Kaptchuk z Uniwersytetu Harvarda twierdzi, że wykorzystywanie placebo nie tworzy pozytywnej relacji na linii lekarz-pacjent. Łamie fundamentalną zasadę zaufania. Wypisywanie pacjentom leków nieaktywnych farmakologicznie, które tak naprawdę są obojętne dla ich organizmu to gra nie fair. Co więcej twierdzi, że pacjent wcale nie musi być nieświadomy tego, że jest leczony placebo. W swoich publikacjach udowadnia, że placebo, o ktego stosowaniu pacjent wie, działa tak samo, jak to o którym nie ma pojęcia. Również powoduje poprawę stanu zdrowia pacjenta.