Powstała pierwsza szczepionka na raka

To prawdziwy przełom w medycynie. Opracowana została szczepionka przeciwko rakowi trzustki. Dzięki niej organizm będzie skutecznie walczył z zagrożeniem nowotworowym.

Szczepionka nie jest jednak środkiem, który będzie zapobiegał zachorowaniu, albo eliminował nowotwór. Jest jednak szansą dla wszystkich chorych na raka trzustki na normalniejsze funkcjonowanie i przedłużenie życia.

To szczególnie cenne tym bardziej, że nowotwór trzustki jest wyjątkowo niebezpieczny i niszczący. Szansę na wyleczenie ma zaledwie 30 proc. chorych. Co więcej zdecydowana większość pacjentów po zdiagnozowaniu choroby może funkcjonować z nią średnio około 1-1,5 roku, najwyżej 5 lat – przy czym szansę na najwyższe rokowania ma zaledwie 2-3 proc. chorych. 

Rak trzustki, mimo że nie występuje zbyt często (stanowi 3 proc. wszystkich nowotworów), należy do największych zabójców wśród nowotworów. Jedną z przyczyn jest fakt, że chorobę tę zazwyczaj wykrywa się już w zaawansowanym stadium. Poza tym są bardzo ograniczone możliwości leczenia. Podstawowa – to operacja Whipple’a. Później chemioterapia i radioterapia, których zastosowanie jednak nie daje oczekiwanych efektów. Mimo zastosowania takich środków nowotwór trzustki ma dużą zdolność do namnażania się z pozostałych w organizmie komórek nowotworowych.

Dlatego tak cieszy odkrycie szczepionki terapeutycznej. Chorzy, którzy ją zastosują szczepionkę GV1001, będą potrafili bronić się przed ekspansją komórek rakowych. Głównie dlatego, że ich układ odpornościowy będzie reagował na telomerazę. To enzym, który powoduje w zasadzie „nieśmiertelność” komórek rakowych. Dzięki szczepionce uda się zapobiec rozprzestrzenianiu się komórek kancerogennych.

Właśnie w Wielkiej Brytanii rozpoczęto testy kliniczne szczepionki z udziałem chorych. Szansę na czasowe zatrzymanie choroby dostało 1100 osób. Jeśli lekarze dowiodą skuteczności farmaceutyku, wejdzie on do powszechnego użycia w 2013 roku.