Choroba Creutzfeldta-Jakoba przenoszona drogą kropelkową

Taka teza stoi w sprzeczności z dotychczasowymi ustaleniami. Jej słuszność udowodnili jednak szwajcarscy naukowcy z Instytutu Technologii w Zurychu.

Do tej pory ustalono bez żadnych wątpliwości, że chorobę Creutzfeldta-Jakoba powodują priony, czyli mikrocząsteczki zwierzęcego białka. Naukowcy więc byli przekonani, że tylko zjedzenie mięsa pochodzącego od krowy zarażonej BSE, czyli chorobą wściekłych krów,  mogło spowodować rozwój choroby u człowieka. Teraz pojawiło się nowe spojrzenie na formy zakażenia.

Szwajcarscy uczeni, dzięki badaniom prowadzonym na myszach udowodnili, że chorobą Creutzfeldta-Jakoba można zarazić się również drogą kropelkową. Doszli do tego przeprowadzając prosty test. Z mózgu chorej myszy pobrano priony. Następnie w obecności zdrowych myszy rozpylili to chorobotwórcze białko w powietrzu. Okazało się, że wszystkie myszy, które tylko przez minutę oddychały skażonym powietrzem później zachorowały na Creutzfeldta-Jakoba. Co więcej, te zwierzęta, które dłużej poddawane były działaniu prionów szybciej doznały objawów choroby. Badania potwierdziły więc, że zwyrodnienie mózgu może być spowodowane również zakażeniem drogą kropelkową.

Nie oznacza to jednak, że ludzie powinni się tego obawiać. Jednocześnie naukowcy są zdania, że człowiek, nie ma szans na zarażenie się prionami z powietrza. Głównie dlatego, że w naturalnych warunkach nigdy nie będą one w w takim stężeniu, jak podczas testów. Przezorność jednak może być wskazana w zakładach mięsnych. Osoby, które zajmują się przetwórstwem wołowiny powinny zadabać o zabezpieczenie swoich dróg oddechowych.

Choroba Creutzfeldta-Jakoba prowadzi do patologicznego zwyrodnienia mózgu. W wyniku dochodzi u chorego do zaburzeń układu nerwowego. Pojawiają się trudności z mową, widzeniem, poruszaniem się. Konsekwencją choroby jest najczęściej śmierć.