Koncerny farmaceutyczne żerują na dawcach krwi Kwi02

Tagi

Powiązane wpisy

Podziel się

Koncerny farmaceutyczne żerują na dawcach krwi

Koncerny farmaceutyczne żerują na dawcach krwi

Adam Piotrowski - flickr

Krew to żywa tkanka i, podobnie jak narządy, nie może być w Polsce przedmiotem zysku. Podlega tylko honorowemu krwiodawstwu osób, które w odruchu serca, chcą pomóc innym w przypadkach bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia. Idea jest wzniosła, pod jej płaszczykiem jednak firmy farmaceutyczne zbijają niezły interes.

Od połowy lutego zaczęły obowiązywać bowiem nowe przepisy. Każdy, co nie jest nowością, przed oddaniem krwi musi wypełnić i podpisać specjalny kwestionariusz. Wiele osób, które systematycznie goszczą w punktach krwiodawstwa, nawet nie zauważyło zmiany. Tymczasem w kwestionariuszu pojawił się nowy zapis. Mianowicie, każdy kto honorowo oddaje krew, godzi się na to, by mogła ona zostać wydana koncernom farmaceutycznym i użyta do wytworzenia leków. Złożenie podpisu jest wymagane, by w ogóle móc oddać krew. Oznacza to, że dawca ostatecznie nie wie, do kogo trafi jego krew i czy zostanie zużyta w celu ratowania życia, czy w celu ratowania budżetu firm farmaceutycznych.

Wszystko to dzieje się zgodnie z ustawą o publicznej służbie krwi. Dotychczas standardem było, że krew zbierana od dawców wydawana była szpitalom za opłatą, która wynikała z przeprowadzonych badań i pojemników do przechowywania krwi. Teraz krew może być odpłatnie przekazywana także firmom farmaceutycznym, które używają jej w procesach produkcji leków. Te leki następnie sprzedają, a więc odnoszą korzyści finansowe, zbudowane na fundamencie wolontariatu krwi. Oficjalnie do koncernów przekazywane są nadwyżki krwi. Skąd jednak się one biorą, gdy cały czas krwi do ratowania życia i zdrowia brakuje?

Czyżby była to czysta propaganda? Czyżby celowo głośno namawiano do honorowego krwiodawstwa tylko po to, by te nadwyżki produkować? Czy nie oznaczałoby to żerowania na ludzkiej dobroduszności i bezinteresowności? Wykorzystywania ich dla napełniania kieszeni gigantów farmaceutycznych? Jak odczytywać umożliwiające ten proceder przepisy pod względem moralnym?

Trudno jest przymknąć na to oko. Tym bardziej, że potrzebujący leków pacjenci – nie otrzymują ich za darmo. Rozporządzenie wydane przez Centra Krwiodawstwa i Instytut Hematologii i Transfuzjologii może przynieść tragiczne w skutkach konsekwencje. Dawców w najbliższym czasie może zacząć ubywać. Co wtedy? W jaki sposób będzie się wówczas przekonywać dawców o słuszności krwiodawstwa?