Polskie gry na fali – Wiedźmin 3: Dziki Gon

Wiedźmin 3: Dziki Gon

Wiedźmin” to pierwsza polska gra komputerowa, która cieszy się powszechnym uznaniem na świecie. Podobno gra w nią nawet prezydent Barrack Obama. Niebawem w sklepach pojawi się jej trzecia część „Wiedźmin 3: Dziki Gon” i wszystko wskazuje na to, że może spotkać się z równie dobrym odbiorem, co jej poprzedniczki. Dwie pierwsze części gry o przygodach Wiedźmina jak do tej pory sprzedały się w ponad 5 milionach egzemplarzy i zdobyły ponad dwieście nagród.

Poprzeczka stoi więc bardzo wysoko, jednak specjaliści twierdzą, że trzecia część gry jest w stanie sprostać tym wysokim wymaganiom. Już teraz zainteresowanie nią jest bardzo duże. W czasie konferencji w Los Angeles Microsoft ogłosił, że trzecia część serii zostanie wydana również w wersji na konsolę Xbox One. Studio CD Projekt RED, twórca „Wiedźmina” dołączy tym samym do elitarnego grona producentów gier, którzy zaprojektują gry specjalnie z myślą o nowej konsoli. To jednak nie wszystko. Sony zapowiada, że „Wiedźmin 3” będzie dostępny również dla właścicieli konsoli Playstation.

Skąd tak duże zainteresowanie? W czym tkwi sekret „Wiedźmina”? Gracze cenią sobie przede wszystkim nieliniową fabułę. Każda decyzja, którą podejmują w czasie rozgrywki decyduje o jej dalszym przebiegu, co czyni ją bardzo interesującą. Dzięki takiej konstrukcji gra nigdy się nie nudzi – w końcu za każdym razem scenariusz, na który mamy realny wpływ może wyglądać zupełnie inaczej. W trzeciej części ma pojawić się także otwarty świat, inspirowany „Skyrimem”, jedną z najbardziej udanych gier typu role-playing. W praktyce oznacza to, że nasza postać nie będzie musiała poruszać się po z góry narzuconych trasach, ale będzie mogła odkrywać świat na własną rękę.

W poprzednich częściach „Wiedźmina” obszar, po którym mogliśmy się poruszać był ściśle związany z wątkiem, który aktualnie rozgrywaliśmy. „Dziki Gon” ma być pod tym względem zupełnie inny, a przez to znacznie ciekawszy. Świat tej części gry ma być aż trzydzieści razy większy niż ten, w którym była osadzona fabuła poprzednich. Wystarczy wspomnieć, że przejechanie konno z jednego końca mapy na drugi ma zajmować aż 40 minut. Miłośnicy gier komputerowych już zacierają ręce na myśl o fascynujących rozgrywkach, które ich czekają. Pozostaje tylko odliczać dni do premiery i mieć nadzieję, że trzecia część „Wiedźmina” rzeczywiście okaże się sukcesem.

The following two tabs change content below.

Daniel Kurylak

Daniel Kurylak (1976), z zawodu front end developer, z zamiłowania rowerzysta, kolekcjoner znaczków, warszawiak i internauta. Fascynują go nowe technologie oraz wszystko co związane z Internetem. Dni upływają mu na wykonywaniu zleceń, obserwowaniu tego, co się dzieje w sieci oraz pisaniu artykułów.

Ostatnie wpisy Daniel Kurylak (zobacz wszystkie)