Czarna lista barier dla biznesu – 2013

fryzjer szyld

m-i-k-a (flickr.com)

Chociaż w okresie kryzysu większość europejskich firm musi liczyć się z problemami, to jednak okazuje się, że w Polsce bariery dla biznesu są szczególnie wyraźne. Niestety, czynników utrudniających funkcjonowanie naszym przedsiębiorstwom jest coraz więcej. Eksperci już teraz zapowiadają, że na razie nie można spodziewać się poprawy w tej kwestii.

Jedną z największych przeszkód dla dynamicznego rozwoju polskich firm są zbyt wysokie koszty utrzymania przedsiębiorstw. Wynikają one głównie z wysokich podatków oraz składek na ubezpieczenie. Ze względu na szukanie oszczędności przez właścicieli, niejednokrotnie firmy zaczynają działać na granicy prawa, a czasem nawet w tzw. szarej strefie. Co prawda, wysokość podatków w Polsce jest zbliżona do tych w innych krajach Europy, jednak nie jest dostosowana do naszych realiów.

Polska wciąż jeszcze się rozwija, a przez to działające na jej terenie firmy mają znacznie większe potrzeby finansowe. Wysokie podatki tłamszą je i nie dają większych szans na wybicie się spośród konkurencji. Dodatkowo, eksperci zwracają uwagę na fakt, że w Polsce koszty związane z obsługą obowiązku podatkowego są jednymi z najwyższych na kontynencie.

Mimo ustaw deregulacyjnych, wciąż jeszcze kłopotliwa jest też polska administracja. Wydłuża ona wiele działań podejmowanych przez przedsiębiorców, przekładając się na podniesienie kosztów funkcjonowania jednostki. Choć uproszczono niektóre kwestie związane z leasingiem, fakturami czy ulgami podatkowymi, to jednak nadal obowiązuje nas wyjątkowo sztywne prawo pracy czy też restrykcyjne przepisy dotyczące zamówień publicznych, odzyskiwania nieuiszczonych płatności i wielu innych spraw.

W związku z tym, polskie firmy mają kłopoty z długotrwałym dochodzeniem swoich należności. Takie działania zmuszają jednostki do dodatkowych wydatków. Zamówienia publiczne ocenia się natomiast jako mało efektywne, bo spośród nich nie wybiera się najlepszych usługodawców, a jedynie tych najtańszych. Sprawia to, że jakość usług często pozostawia wiele do życzenia.

Nierozwiązanym problemem jest rozbieżność między systemem edukacyjnym, a realnymi potrzebami firm. Młodzi ludzie nie uzyskują kompetencji, których oczekują pracodawcy. Wciąż jeszcze stawia się u nas głównie na teorię, a nie na praktykę, która jest znacznie milej widziana w zakładach pracy. Z powodu tego niedopasowania zwiększa się liczba bezrobotnych. Dodatkowo, urzędy pracy są mało skuteczne w znajdowaniu im zatrudnienia.

The following two tabs change content below.

Daniel Kurylak

Daniel Kurylak (1976), z zawodu front end developer, z zamiłowania rowerzysta, kolekcjoner znaczków, warszawiak i internauta. Fascynują go nowe technologie oraz wszystko co związane z Internetem. Dni upływają mu na wykonywaniu zleceń, obserwowaniu tego, co się dzieje w sieci oraz pisaniu artykułów.

Ostatnie wpisy Daniel Kurylak (zobacz wszystkie)